Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
pieczęć watykańska NAJWAŻNIEJSZE PUNKTY ZAPALNE HISTORII KOSCIOŁA pieczęć watykańska
Punkty Zapalne w Historii Koscioła

Kościół a nauka

  • ks. Nicholas Steno uznawany jest za ojca geologii i stratygrafii,
  • o. Atanazjusz Kircher – egiptologii.
  • Grzegorz Mendel był prekursorem genetyki.
  • Wybitnymi astronomami byli Mikołaj Kopernik – odkrywca heliocentryzmu,
  • a także o. Giovanni Battista Riccioli oraz Rudjer Josip Bosković.
  • Franciszkanin Roger Bacon uznawany jest za prekursora współczesnej metodologii nauk,
  • a o. Francisco de Vitoria za twórcę podstaw współczesnego prawa międzynarodowego.
  • Scholastycy mieli z kolei wkład w rozwój ekonomii (m.in. teoria pieniądza Jana Buridana, teoria monetarna Mikołaja z Oreseme, teoria subiektywnej wartości (Pierre de Jean Olivi, Luis de Molina, kard. Juan de Lugo) Jeden z najbardziej wpływowych ekonomistów XX wieku Joseph Schumpeter, stwierdził, że późnych scholastyków powinno uważać się za założycieli naukowej ekonomii. Spośród papieży do największych propagatorów nauki należeli: Benedykt XIV zwany papieżem uczonych, Sylwester II, Klemens XI, a także Jan XXI (Piotr Hiszpan) – wybitny logik, autor dzieła Summulae logicales. Dziedziną nauki, na którą wpływ Kościoła był niejednoznaczny jest astronomia. Choć, jak twierdzi jeden z badaczy, "Kościół rzymskokatolicki przeznaczył więcej wsparcia i pomocy finansowej na rzecz rozwoju astronomii przez okres sześciuset lat (od czasu odrodzenia nauki antycznej w późnym średniowieczu do oświecenia) niż jakakolwiek inna instytucja lub prawdopodobnie wszystkie instytucje razem wzięte, faktem jest konflikt władz Kościoła z Galileuszem o status teorii Kopernika. Konflikt zakończył się zakazem głoszenia teorii kopernikańskiej i wciągnięciem dzieła O obrotach ciał niebieskich na Indeks ksiąg zakazanych. Sprawa Galileusza utrwaliła pogląd o wrogim stosunku Kościoła do nauki. Utworzenie w 1559 roku przez papieża Pawła IV Indeksu ksiąg zakazanych zabraniającego rozpowszechniania niektórych publikacji naukowych m.in. z dziedziny astronomii jest podawane jako przykład negatywnego wpływu Kościoła na rozwój tej dyscypliny. Ostatnio pojawiły się jednak głosy, że realny wpływ Indeksu na rozwój nauki był mniejszy, niż się powszechnie uważa, z uwagi na niewystarczającą skuteczność egzekwowania wynikających z niego zakazów. Czasy współczesne przyniosły stopniowe odchodzenie od sporu teologii z naukami przyrodniczymi. Potrzebę i możliwość współpracy wiary i nauki sformułował Jan Paweł II w encyklice Fides et Ratio. Przejawem tej tendencji jest rozwój chrześcijańskiej filozofii przyrody.

    Kościół katolicki a teoria ewolucji

    W 1950 roku Pius XII w encyklice Humani generis określił ewolucjonizm jako poważną hipotezę, zastrzegając jednak, że rodzaj ludzki pochodzi od jednej pary, mężczyzny i kobiety. Jan Paweł II poszedł dalej, stwierdzając w przesłaniu do Papieskiej Akademii Nauk z 1996, że nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Według niektórych komentatorów wypowiedzi papieża Benedykta XVI wspierają teorię inteligentnego projektu: podczas jednej z audiencji generalnych w 2005 roku papież powiedział: "(...) Na początku stwórcze słowo - to słowo, które stworzyło wszystko i stworzyło ten inteligentny projekt, jakim jest kosmos - jest także miłością". Komentarze papieża zostały natychmiastowo przywołane przez obrońców teorii inteligentnego projektu, którzy utrzymują, że wszechświat jest tak skomplikowany, że musiał być stworzony przez siłę wyższą. Proponenci tej koncepcji dążą w USA do wprowadzenia jej nauczania w publicznych szkołach jako część programu zajęć z nauk przyrodniczych. Z kolei w 2007 roku papież w komentarzu do nowego wydania książki "Kreacja i Ewolucja" ("Creation and Evolution") stwierdził, że teoria Darwina o stopniowym udoskonalaniu się form życia na Ziemi jest "nie do końca udowodniona", a także że "nauka niepotrzebnie marginalizuje poglądy na temat kreacjonizmu".